Św. Alojzy Guanella

Alojzy Guanella urodził się 19 grudnia 1842 roku w małej miejscowości Fraciscio (Campodolcino) we Włoskich Alpach. Był jednym z trzynaściorga rodzeństwa. 8 kwietnia 1852 r. Luigi przystąpił do I Komunii św. Kiedy wyszedł z kościoła, poszedł samotnie w stronę gór, żeby pomodlić się. Zmęczony, postanowił odpocząć. Z drzemki wyrwał go głos; zobaczył przed sobą Panią (nigdy nie przyznał się później, że ujrzał Maryję), która powiedziała: "Gdy już będziesz dorosły, zrobisz to wszystko dla biednych" i ukazała przyszłe zadania.

Mając żywo w pamięci te obrazy, rozpoczął naukę. Wikary z rodzinnej wioski nauczył go czytać i pisać. Naukę kontynuował w szkole podstawowej w Pianazzo. W latach 1854-1860 uczył się w Kolegium Gallio w Como. Tutaj otrzymał gruntowną formację religijną i naukową. W 1860 roku wstąpił do niższego seminarium duchownego, a po dwóch latach filozofii rozpoczął studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym św. Abondiusza w Como. Święcenia kapłańskie przyjął 26 maja 1866 roku.


Diecezja miała wówczas mało kapłanów, dlatego Alojzy zaraz po święceniach otrzymał parafię w Savogno. Utworzył tu szkołę parafialną i zdobył dyplom nauczyciela, by mógł w niej uczyć. Z całym zapałem zabrał się do ożywienia ducha religijnego w zaniedbanej od lat parafii. To jednak zwróciło nań uwagę kół antyklerykalnych. Zaczęto go szykanować, odebrano mu prawo nauczania, zaczęto na każdym kroku stawiać gorliwemu kapłanowi przeszkody, aż wreszcie zupełnie sparaliżowano jego poczynania. Na swoją prośbę zwolniony przez biskupa, udał się do Turynu i przez cały rok pomagał św. Janowi Bosko w jego pracy nad opuszczoną młodzieżą (1875).


Kiedy powrócił do swojej diecezji, biskup powierzył mu parafię w Traona. I tutaj Alojzy otworzył szkołę parafialną, ale władze zmusiły go, by ją zamknął. Wymusiły ponadto na biskupie, by zwolnił Alojzego z parafii. Biskup przeniósł go wówczas do górskiej parafii w Olmo, odciętej od świata. I tu jednak władze wymusiły zwolnienie go z obowiązków. Wtedy Alojzy objął kierownictwo tamtejszego szpitala - przytułku dla starców. Władze nie dały mu jednak spokoju i musiał przenieść się do Como. Wystawił szpital, który na wzór św. Józefa Kottolengo nazwał "Małym Dziełem Opatrzności". W roku 1890 miał już w nim ponad 200 niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo. Wprowadził regulamin podobny do tego, jaki ustanowił w swoim dziele św. Józef. Okazało się, że na te czasy dzieło było opatrznościowe. Zaczęto domagać się od Guanelli więcej takich placówek. Do tego zaś potrzeba było odpowiedniego personelu. Alojzy założył więc dwie nowe rodziny zakonne: Sług Miłości i Córek Maryi Matki Bożej Opatrzności.

W 1905 r. Kalabrię nawiedziło straszliwe trzęsienie ziemi. W roku 1908 podobne nieszczęście spotkało Messynę. Alojzy ze swoimi duchownymi synami i córkami pospieszył natychmiast z ofiarną pomocą. Bezdomnych przygarniał w prowizorycznych barakach, karmił i odziewał. Idąc śladem św. Jana Bosko, otwierał domy i przytułki-sierocińce dla bezdomnej młodzieży. Organizował szkoły elementarne, zawodowe, dzienne i wieczorowe, a także oratoria-świetlice. W czasie I wojny światowej zakładał nowe placówki dobroczynne. Od władz państwowych w Como otrzymał w nagrodę złoty medal "za dobrodziejstwa filantropijne" (1915). Pod koniec życia założył bractwo "śmierci św. Józefa", które miało za cel modlić się za konających. Papież Pius XI nazwał go "Garibaldim miłosierdzia".
24 października 1915 r. zmarł w wieku 73 lat. Papież Paweł VI w roku 1964 wyniósł go do chwały błogosławionych. Jego kanonizacji dokonał papież Benedykt XVI w dniu 23 października 2011 r.

Dzieło św. Alojzego Guanella jest dziś obecne w 21 krajach na całym świecie.

Dekalog RMG

1) Zdolności, które posiadasz i dary natury oraz łaskę, którą otrzymałeś są twoim prawdziwym bogactwem. Nie zakopuj twoich talentów, ale daj jak najwięcej z siebie, aby być prawdziwie tym, kim jesteś.

2) Szkoła jest nie tylko obowiązkiem, ale także darem; jest nie tylko otrzymywaniem wiedzy, ale także jej podbojem; jest nie tylko wysiłkiem, ale także radością. Podejdź do swoich obowiązków szkolnych jak do rzeczy, którą się zdobywa i uczyń to z miłością; trud przemieni się w radość.

3) To, co siejesz, zbierzesz: rezultaty będą proporcjonalne do twego zaangażowania: zdolności na jakimkolwiek polu nie kupisz, ale możesz je zdobyć tylko przez systematyczne rozwijanie z  poświęceniem i odpowiedzialnością.

4) Kierownictwo twoich rodziców, nauczycieli i wychowawców jest znakiem, że pragną twego dobra. Zaakceptuj to i uczyń skarbem, jeżeli chcesz dobra dla siebie. Normy, które są ci dane, nie są ograniczeniem twojej wolności, ale są wyznaczoną drogą, która pewnie i szybko doprowadzi Cię do dojrzałości.

5) Trudności mogą stać się okazją do twojego wzrostu, bowiem być mocnym znaczy stanąć do konfrontacji z nimi i je przezwyciężać.

6) Bądź panem twych uczuć, twych słów, twoich reakcji i sentymentów. Jeżeli bowiem nie potrafisz kontrolować samego siebie, to niczego nie zdobędziesz.

7) Więcej radości przynosi dawanie niż otrzymywanie; egoizm czyni nieszczęśliwym Ciebie i  innych.

8) Szanuj innych zawsze i za wszelką cenę. To oznacza mieć osobowość. Inni są twoim szczęściem: traktuj ich wszystkich jak przyjaciół, a świat zewnętrzny stanie się twoim domem.

9) Słuchanie i milczenie jest czasem, który poświecony jest dla nas samych. Kto nie ma czasu dla siebie, nie może poznać siebie ani swojej wartości.

10) Jezus i Ewangelia nie są jedną z wielu rzeczy albo dowolną propozycją - są fundamentem każdej innej rzeczy i każdej wartości. Kochaj ze szczerym sercem i wielką miłością Najświętszą Maryję Pannę, Matkę czułą i troszczącą się o twoje życie. Powierz się Jej, a Ona Cię wysłucha. Módl się, jeżeli chcesz rozumieć życie i cieszyć się nim.

Młodzi Duchem to wspólnota ludzi starszych wiekiem, ale młodych Duchem, którzy pragną dzielić się z innymi swoim czasem, zdolnościami i umacniać się wzajemnie w wierze poprzez wspólną modlitwę, spotkania formacyjne, pielgrzymki, wieczorki przy kawie i ciastku. Ideą przewodnią tej grupy jest rozwijanie w sobie daru wiary, który pomimo wieku, nierzadko złego stanu zdrowia, jest siłą do radosnego pokonywania wyzwań, jakie niesie codzienność, zgodnie ze słowami Pana Jezusa "duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe" (Mt 26,41).

Spotkania odbywają się w każdy czwartek. Rozpoczęcie Nieszporami o godz. 17.30.

Czym jest Ruch Młodzieży Guanelliańskiej?

Ruch Młodzieży Guanelliańskiej (RMG) to grupa młodych ludzi, którzy zafascynowani są ścieżką świętości wyznaczoną przez św. Alojzego Guanella. Łączy ich jedna pasja: życie, we wszystkich swoich formach; jedna reguła: Ewangelia Jezusa Chrystusa; jedno marzenie: szczęście wszystkich ludzi, zwłaszcza ubogich, dzieci, starszych i niepełnosprawnych; jeden styl: duchowość młodych guanellianów.

Celem RMG jest współuczestnictwo w charyzmacie Księdza Guanella wraz z kapłanami i braćmi (Sługami Miłości), z siostrami (Córkami Maryi Matki Bożej Opatrzności), ze Współpracownikami Guanelliańskimi oraz ze wszystkimi innymi, których łączy guanelliański charyzmat, a także uczestnictwo w głoszeniu Ewangelii Miłości poprzez różnorodną działalność formacyjną i posługę (np. wolontariat).

Najważniejszym momentem, w którym okazuje się przynależność do RMG jest codzienność, ze swoimi blaskami i cieniami. To właśnie tam najpełniej można świadczyć o darze miłości, jaki Bóg wlał w serce człowieka i o jego trosce o wszystkich ludzi, zwłaszcza tych najbardziej potrzebujących.

W ciągu roku organizowane są oczywiście spotkania, które umacniają guanelliańską tożsamość i łączą młodzież coraz silniejszymi więzami przyjaźni i przynależności. 

 

 

Rodzinny Dom Dziecka "Dar Serca" powstał przy Centrum Don Guanella w Skawinie 1 grudnia 2010 roku. Początkowo dawał schronienie 8 Dzieciom pochodzącym z trudnych sytuacji rodzinnych. Obecnie w Domu mieszka 10 Wychowanków w wieku od 3 do 23 lat. Rodzinny Dom Dziecka działa na podstawie umowy ze Starostwem Powiatowym w Krakowie. Posługują tu, oprócz członków wspólnoty zakonnej, pracownicy świeccy oraz wolontariusze.

 

 

Poprzez drogi serca, czyli rzecz o wychowaniu po guanelliańsku

 

Modele wychowawcze

Cała pedagogika guanelliańska ma swoje pierwsze i najważniejsze źródło w Bogu, który w rzeczywistości wiary jest wspólnotą miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Podejście Boga do człowieka staje się dla nas przykładem postępowania w każdej relacji z naszymi podopiecznymi. Bóg Ojciec, opatrznościowy i miłosierny, uczy nas wychowywać z mocą, ale i z łagodnością, aby akceptować każdego w jego rzeczywistości i być mu pomocą we wspólnym wzrastaniu ku pełni życia oraz rozwijać wszelkie jego zdolności. Syn Boży, który stał się człowiekiem i ofiarował się za nas na Drzewie Krzyża, zaprasza nas do naśladowania Go jako Dobrego Pasterza, który zna każdego człowieka osobiście, wędruje obok niego i pewnie prowadzi ku dobru. Zachęca nas też, byśmy upodabniali się do Niego, jako Miłosiernego Samarytanina, który opatrywał rany, leczył każde zło, by doprowadzić wszystkich do pełni życia. Duch Święty, który z mocą prowadzi wszystkich do pełnego rozwoju, prowadzi nas i podtrzymuje w trudnym często dziele wychowania, aby otworzyć serca na prawdziwe dobro i poruszyć wolność, by dawała obfite owoce otrzymanych darów. Trójca Święta jest więc źródłem tej miłości, która jest sercem naszej działalności wychowawczej i modelem wspólnoty, którą pragniemy realizować w naszych centrach i propagować w świecie.

Kolejnym ważnym elementem, a jednocześnie punktem odniesienia naszego stylu wychowawczego, jest Święta Rodzina z Nazaretu, która przekazuje nam ważny plan Stwórcy: postawić rodzinę jako przykład życia i relacji wychowawczych. Wiemy, że w dzisiejszym świecie rodzina przeżywa pewien kryzys. Święta Rodzina pozostaje przykładem wiernego, wspólnego trwania w miłości małżeńskiej i względem dzieci, zwłaszcza w obliczu pojawiających się na horyzoncie trudności. Wiara, sprawiedliwość i zaufanie św. Józefa, a także matczyna wrażliwość i otwarcie na wolę Bożą Maryi są dla nas wielkim wzorem i wsparciem. Rodzina jest przecież naturalnym środowiskiem narodzin i rozwoju człowieka, miejscem, gdzie osoba poznaje i odkrywa własną tożsamość i znajduje odpowiedź na podstawowe potrzeby własnego życia. W naszych centrach staramy się zapewnić taki rodzinny klimat miłości, otwarcia i zaufania dzieciom, które z różnych powodów nie doświadczyły go we własnych domach.

Wśród modeli wychowawczych nie może oczywiście zabraknąć naszego Założyciela, św. Alojzego Guanella. Obdarzony szczególną wrażliwością na potrzeby innych, dostrzegał i rozumiał tych, którzy cierpieli i potrzebowali wsparcia. Wychowanie było dla niego przede wszystkim dziełem serca: ubogich należy przede wszystkim kochać. Zachęca nas, byśmy poświęcali nasze siły, zdolności, a nawet i cierpienia tym, którzy są najbardziej opuszczeni, by zatroszczyć się o nich z ojcowskim sercem, z braterskim wsparciem i z przyjacielską otwartością.

 

Sens wychowania guanelliańskiego

Wychowanie nie ogranicza się tylko do wykonywanych według ustalonego schematu działań dla wzrostu danej osoby. Jest to raczej chciana, upragniona i przyjacielska relacja z tymi, którzy zostali powierzeni naszej opiece, poprzez stałe i serdeczne towarzyszenie im w zdobywaniu wartości, w jak najbardziej owocnej wędrówce ku dorosłemu życiu. Dzięki temu sami wychowankowie będą czuli się pewniej, gdyż będą wysłuchani, zrozumiani, nawet pomimo błędów, które zdarza się im popełniać. Ks. Guanella często powtarzał, że w wychowaniu lepiej jest zgrzeszyć miłosierdziem, niż surowością.

Wychowywać to znaczy też jakby stwarzać osobę od środka, a nie kształtować ją z zewnątrz, to jest pomóc jej, poprzez różne procesy wychowawcze, być pierwszoplanowym aktorem, protagonistą własnego życia, odkryć i aktywować te talenty, mechanizmy czy cechy charakteru, które pomogą być sobą oraz pozwolą odkryć piękno własnego życia. Jednocześnie wychowawca pomaga eliminować to, co może w tym przeszkadzać. Zarówno poprzez autokorektę, poprzez pomoc w samodzielnym dostrzeganiu i naprawianiu własnych błędów, jak też i poprzez zewnętrzne działania uszlachetniające, które są niczym szlifowanie drogocennego kamienia.

Wychowanie nie jest oczywiście jedynie wynikiem ludzkich zabiegów, ale jest przede wszystkim dziełem Bożej łaski. To On daje wzrost, użyźnia naszą pracę wychowawczą. To Bóg jest prawdziwym protagonistą dzieła wychowania, reżyserem tego wspaniałego filmu, któremu na imię ludzkie życie. Jako Ojciec wychowuje On nieustannie wszystkie swoje dzieci, pracując bezpośrednio w ich sercach. Pozwala to wychowankom zaufać w podejmowane dla ich dobra działania, a wychowawcom uświadamia głęboki sens ich powołania, szacunek dla planów Stwórcy wobec każdego człowieka i pozwala zaakceptować, trudną często do zrozumienia, tajemnicę ludzkiego życia.

 

Podstawowe zasady wychowawcze

W naszym stylu wychowawczym miłość poprzedza wszelkie inne działania, bo do wychowanka można dotrzeć najprędzej poprzez drogi serca. Pierwszym sposobem otoczenia danej osoby uczuciem jest otwartość, przyjęcie jej bez jakichkolwiek uprzedzeń kulturowych, moralnych czy społecznych. Bycie otwartym na potrzeby dzieci i młodzieży, wspólne szukanie odpowiedzi na ich pytania oraz rozwiązywanie ich problemów, z całą pewnością zaowocują pozytywną odpowiedzią z ich strony - poczuciem bycia akceptowanym i kochanym.

Ks. Guanella, poprzez przykład swojego życia, uczy nas, że dzieci i młodzież należy otoczyć nie tylko miłością, ale także konkretną pomocą, która będzie sprzyjała ich wzrostowi w różnych sferach ich życia. Guanelliańskie motto "chleba i Boga" doskonale oddaje tę globalizację wychowawczą: wychowywać, to dbać o rozwój całej osoby, o wszystkie sfery jej życia, począwszy od tych podstawowych, fizycznych, poprzez emocjonalne, socjalne, seksualne, moralne i religijne.

W dziele wychowania staramy się też doceniać i rozwijać dary natury i łaski, pomagać naszym podopiecznym w ich odkrywaniu i dokładać wszelkich starań, aby wspierać wszystkich w realizacji osobistego projektu życiowego.

Charakterystyczna dla stylu guanelliańskiego jest tzw. metoda prewencyjna, która charakteryzuje się podejmowaniem wszelkich działań, by zapobiegać złu (zgodnie z polskim powiedzeniem "lepiej zapobiegać, niż leczyć"). Dokonuje się to poprzez konkretne i stanowcze unikanie okazji do zła fizycznego, psychicznego czy moralnego i natychmiastowe ich odrzucanie w przypadku pierwszego kontaktu. Ochrania się też dzieci i młodzież przed trudnościami, które mogą przewyższyć ich siły. Należy być czujnym na pojawiające się nowe niebezpieczeństwa i skutecznie im zapobiegać. Staramy się, by nasi podopieczni stopniowo stawali się zdolni do samodzielnego radzenia sobie z niebezpieczeństwem i z trudnościami oraz by umacniali w sobie ufność w troskliwą Opatrzność Boga Ojca.

W trosce o dobro dzieci i młodzieży pragniemy towarzyszyć im w wędrówce ich życia, z sercem ojca i matki, brata i siostry, aby razem dążyć do jak największego dobra dla każdego, szanując wolność i autonomię każdego. Staramy się zsynchronizować się z ich sposobem odczuwania, kochania i wyrażania własnych emocji. Chcemy podzielać ich trudności i problemy, radości i smutki, zwycięstwa i upadki, lęki oraz nadzieje.

W tej wspólnej wędrówce z jednej strony prowadzimy ich, ale z drugiej pozwalamy, aby to oni nas prowadzili. Wspieramy w trudach zdobywania dobra i pozwalamy się przez nich wspierać. Konkretyzuje się to poprzez stały i braterski kontakt z wychowankami w codzienności. W ten sposób lepiej możemy poznać ich świat i potrzeby oraz w porę zapobiegać zbliżającym się trudnościom. W każdej sytuacji dodajemy podopiecznym odwagi, okazujemy im cierpliwość, doceniamy i nagradzamy ich starania w poszukiwaniu dobra, mając na uwadze zwłaszcza tych, którzy wydają się słabsi od innych, odrzuceni lub którzy sprawiają najwięcej problemów wychowawczych.

Całkowite oddanie dziełu wychowania musi iść w parze z całkowitym zaufaniem Bożej Opatrzności: "Trzeba starać się z taką siłą, jakby wszystko zależało od nas, a nic od Boga, mówi Ks. Guanella, ale jednocześnie pracować z takim zaufaniem w Bożą Opatrzność, jakby wszystko czynił Bóg, a my nic". Towarzyszy nam świadomość, że zostaliśmy do tego dzieła wybrani przez samego Boga i to On sam towarzyszy nam swoją łaską w jak najlepszym wykonywaniu Jego woli. Mamy też pewność, że tam, gdzie nie możemy dotrzeć naszymi ludzkim siłami, On z całą pewnością znajdzie najlepszą drogę pomocy. To przekonanie pomaga nam pokonywać lęki i obawy, aby dać miejsce nadziei, również w sytuacjach trudnych, a tym samym uświadamia nam, że nie wszystko zależy od naszych, nawet najlepszych strategii czy działań wychowawczych.

Polecamy Maryi, Matce Bożej Opatrzności, Tej, która potrafiła dostrzec ubóstwo ludzi potrzebujących, wszystkie dzieła guanelliańskie na świecie, wszystkich podopiecznych naszych domów, współbraci i siostry, a także pracowników naszych centrów, zwłaszcza naszego Rodzinnego Domu Dziecka „Dar Serca” w Skawinie, aby wychowanie było dla nas wszystkich nie tylko obowiązkiem wynikającym z naszego powołania, ale też i pasją, poprzez którą będziemy mogli siebie i innych poprowadzić ku świętości.

 

© 2015 Guanellianie Polska